Jan Pierwszy Starszy

by Jan Strach

/
  • Streaming + Download

    Includes high-quality download in MP3, FLAC and more. Paying supporters also get unlimited streaming via the free Bandcamp app.

      name your price

     

1.
2.
03:04
3.
4.
5.
6.
02:24
7.
04:34
8.
9.
10.

about

The title could suggest that this is a debut, ["Jan the first the elder"], but it is far from the truth - this album is JS's 60th (sixtieth!) release overall and 8th under his own name. But at the same time, after years of refining, meandering and looking for his "own sound", the sworn-lofi experimental casio rocker claims to finally have achieved the middle ground between all his influences and interests on this one. And although jumping between many styles, it is in fact his most balanced yet - synth-pop, post-punk, shoegaze, chillwave, experimental tendencies leave enough space to breathe for pop sensibilities and epic synths - and as usual DIY spirit ensures that nothing is ever too calculated and lifeless - things constantly move, snap to place, click and keep the sounds flowing organically. And all Jan Starch trademarks are still here, distorted synths, some heavy guitars, some lovely delayed noodlings, romantic strings, odd time signatures, noisy outbursts, curious samples, and plenty of plain weirdness.

Proudly released on July 14th as part of the global Netlabel Day 2016, on the best Polish place for the homemade DIY lofi weirdness, Underpolen Netlabel.

Netlabel Day:
netlabelday.blogspot.com

Underpolen Netlabel:
underpolen.bandcamp.com

credits

released July 14, 2016

Jan Strach - everything

tags

license

all rights reserved

about

Jan Strach Poznań, Poland

Noisy Nostalgic Experimental Post-Pop

contact / help

Contact Jan Strach

Streaming and
Download help

Redeem code

Track Name: Tęsknotyzm [Longings]
Tęsknota to też uczucie
Znaczny stan poruszenia
I póki jestem świadomy
Staję się bardziej złożony

I czaszka już nie urasta
Maleją me możliwości
Uników i uciekania
Od ciosów i głosów
Tęsknoty.

Kamienie spadają ze szczytów
Trącając struny kręgowców
Gromady, domeny, gatunki
Owady, dolmeny, jaskółki

I czaszka już nie urasta
Maleją me możliwości
Uników i uciekania
Od ciosów i głosów
Tęsknoty.
Track Name: In Jutero
Sprawy czekają
Się gromadzą
Sprawy są nagłe
Co poradzę

Jutro zacznę, jutro wezmę
Się za sprawy te zaległe
Ale dzisiaj, dzisiaj jeszcze
pomyślę jak zacząć najlepiej

Sprawy mi krążą
Jak albatrosy
Dzioby ostrzą
Ostre jak kosy
Sprawy nieba i ziemi
Sprawy się przedzierzgnęły
Pierwsze są ostatniemi

Jutro zacznę, jutro wezmę
Się za sprawy te zaległe
Ale dzisiaj, dzisiaj jeszcze
pomyślę jak zacząć najlepiej
Track Name: i Kapelusz [and a Hat]
Z trudno przepuszczalnych gleb
Jony podróżują wzwyż
Negocjują ze mną kształt
I pierścieni moich bieg
I kapelusz
ostatnich już
Abisyńskich róż

Wczesne drewno, późne drewno moje
Twarde, zbite, pierworodne słoje
I kapelusz
ostatnich już
Abisyńskich róż
Track Name: Arena Zwariowanych Wrotkarzy Kreci Sie w Koło [Arena Of Crazy Rollerskaters Is Spinning Round]
Muszę dużo ćwiczyć!
To lepsze niż latanie!
Moja pierwsza jazda na wrotkach!
Złaź zaraz! To łatwe!

Jestem robakiem wielkiego jabłka!
Mam nadzieję, że lata nie będzie!
Wrotki są fajne! Jest tu Franek?
Ruszam do dzieła jestem Pigmanem!
Track Name: Dzero
Przestało mi działać w klawiaturze zero,
Czy to znaczy, że nigdy już nie będzie niczego?
Och, chciałbym być taki pewien jak ty!
Track Name: Savannah
Zamek szklanych wróżek i
Wyrzucone krewetki
Ośmiokątna altana
Savannah

Woda po szyję sięga mrok
Na plaży drzemie smok
Muszla zęba złamana
Savannah

Słońce zachodzi, nie zajdzie
Mewa klucza nie znajdzie
Dziwnie na mnie spojrzała
Savannah

Ostatni dzień z wielu, nie chcę do hotelu
Słońce nie spadło lecz nadal spada
I jego tarcza czeka rozgrzana
Savannah
Track Name: Na peryferie! [Onto the Outskirts!]
Nie mówię o czasie który ma nadejść
Nie mówię o załatwianiu spraw
Nie mówię o terminach spłat
Mówię o długich wąsach traw

Mówię o drodze znikąd do lasu
Mówię o jezior zielonych łzach
Mówię o łące pośród hałasu
Ptaków i długich wąsów traw

Więc gdy materia przydusi cię
Na peryferie pędź póki dnia
I coraz bardziej czołgaj się
Aż cię przykryją wąsy traw.

Hej, tam za biurem jest luźna płytka
Pod płytką popiół i peta wiór
A jego przegub przebija wzwyż
Małe ździebełko, nawet tu

Więc gdy materia przydusi cię
Na peryferie pędź póki dnia
I coraz bardziej czołgaj się
Aż cię przykryją wąsy traw.
Track Name: Nerwy Linoskoczka [The Nerves Of a Rope-Walker]
Do czasu rozumie mnie ściana,
do czasu przyjmują mnie drzwi.
Boję się, że przestrzeń zbuntuje się,
każe zostać na zewnątrz i mi.

Moich nerwów sieć zapomniała co to wdech
I światła brak mocnego w pustej kuli oka mego
Mego

Jest pajęczyna miedzy dniami,
po której skoczek idzie zziębły,
i lawiruje kończynami,
i prawie wpada do przerębli.